Rozpoczął się remont ulicy Wojska Polskiego. Są utrudnienia

1W portal.jpg

Po wielu miesiącach opóźnienia ruszył remont ulicy Wojska Polskiego. Jako pierwszy przebudowywany jest odcinek od granicy państwa do ulicy Bałtyckiej. Na tym odcinku ruch samochodów odbywa się wahadłowo, sterowany sygnalizacją świetlną. Kierowcy powinni zwracać uwagę na oznakowania pionowe i poziome oraz stosować się do sygnalizacji świetlnej. Do Niemiec możemy bez problemu pojechać ulicą Grunwaldzką kierując się na Garz.

Ulica zostanie przebudowana na odcinku od granicy do skrzyżowania z ulicą Leśmiana. Odcinek ten liczy niemal 1600 metrów. Oprócz nowej nawierzchni, chodników dla pieszych po obu stronach oraz ścieżki rowerowej, wyremontowane zostaną wszystkie skrzyżowania, wybudowane zostanie odwodnienie i oświetlenie. Na skrzyżowaniu z ulicą 11 Listopada wyznaczone będą dodatkowe pasy skrętu w lewo, o co wnioskowali kierowcy. To usprawni ruch i zdecydowanie poprawi bezpieczeństwo w tym miejscu. W pasie drogowym, oprócz obecnej zieleni, pojawią się także nowe nasadzenia. Zastąpią drzewa, których usunięcie było konieczne, ze względu na ich kolizję z inwestycją bądź zły stan sanitarny.

Inwestycja nie dotyczy tylko ulicy, ale również budowy łącznie trzech parkingów wraz z ich oświetleniem, odwodnieniem oraz dodatkową infrastrukturą - chodnikami, ławkami, koszami na śmieci i zielenią. Pierwszy powstanie przy ulicy Legionów. Będzie przeznaczony tylko dla samochodów osobowych i autokarów. Łącznie powstanie tam 180 miejsc parkingowych (także dla osób niepełnosprawnych), w tym: 5 miejsc dla autokarów, 7 miejsc dla busów i 48 stojaków na rowery. Drugi parking zostanie wybudowany przy ulicy Bałtyckiej (108 miejsc parkingowych) z drogami dojazdowymi i chodnikami łączącymi go z ulicą Wojska Polskiego. Trzeci parking jest już budowany. Znajduje się on przy ulicy Karsiborskiej i ma 171 miejsc. Powstanie w miejscu przyległym do cmentarza komunalnego oraz obwodnicy wschodniej miasta, której budowa ma zakończyć się do 2020 roku. Obwodnica będzie nowym, szybkim połączeniem z ogólnodostępnej przeprawy promowej „Centrum” (a później z tunelu pod Świną) do centrum miasta. Inwestycja ma zakończyć się jesienią przyszłego roku. Całkowity koszt to 23, 2 mln złotych. Miasto otrzymało na inwestycję ponad 2,7 mln euro dofinansowania ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego Interreg V A .

Dodaj nową odpowiedź

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

[] Najnowsze komentarze

Titel Autor Data
Holdu Pruskiego Anonim 28 mrz. 2018 - 19:39
Dyalise Anonim 15 st. 2018 - 18:36
Quappen kaufen Anonim 6 gru. 2017 - 20:25
Przysługa? Anonim 7 li. 2017 - 09:41
Co gorsza przybędą kolejne transporty siarki Anonim 28 paź. 2017 - 09:21
Racja! Anonim 24 paź. 2017 - 20:20

[] Najczęściej czytane

tunel portal.jpg

17 marca 2021 roku – ten dzień przejdzie do historii Świnoujścia. To właśnie wtedy ma się rozpocząć drążenie tunelu między wyspami Uznam i Wolin. Mimo problemów związanych z koronawirusem prace na budowie idą pełną parą. Są już gotowe pierwsze betonowe segmenty, z których będzie wykonany tunel. To kolejny ważny etap inwestycji. Z segmentów powstanie główna obudowa tunelu. Będzie ona montowana podczas wiercenia pod rzeką Świną.

koniki polskie.jpg

Turyści nie zobaczą już wyjątkowych koników polskich na wyspie Karsibór. Stado pomagające utrzymać odpowiednie warunki dla lęgów ptaków w rezerwacie „Karsiborska Kępa” zostało wywiezione do innego rezerwatu. To zaskakująca decyzja, która z pewnością zasmuci wielu turystów. Koniki polskie były prawdziwą ozdobą rezerwatu i jedną z największych atrakcji wyspy.

falochron portal.jpg

Istnieją poważne obawy, że Świnoujście może stracić kolejną atrakcję turystyczną. 22 listopada bez żadnych zapowiedzi i informacji przy wejściu na falochron centralny (dawniej wschodni) zamontowano metalową bramę i zamknięto ją na kłódkę. Jak się okazało, zrobiono to na wniosek spółki Polskie LNG. Wszystko po to, aby nikt nie mógł wchodzić na falochron. Powodem tej decyzji są prace związane z wygrodzeniem rozbudowywanej części morskiej terminalu LNG. Tak twierdzi Urząd Morski w Szczecinie.