DE PL

Dekada sztuki współczesnej w Świnoujściu. Czy było warto?

13 paź 2023

facebooktwitterpinterest

Rozmowa z Andrzejem Pawełczykiem, artystą i kuratorem galerii sztuki współczesnej „Miejsce sztuki44” w Świnoujściu.

W tym roku mija 10 lat od otwarcia galerii. Sukces?

Niezaprzeczalnie. Na przestrzeni dekady, w małym miasteczku, nie posiadającym waloru dobrego położenia w bliskości metropolitarnej, udało się zbudować pełnokrwistą Galerię Sztuki Współczesnej, obecną w obiegu ogólnopolskiej sztuki współczesnej, której wystawy są odnotowywane w branżowych mediach kulturalnych. W ciągu dekady zrealizowałem zrealizowałem około 90 wydarzeń kulturalnych w ms44.

Udało ci się sprowadzić na wyspy wielu znakomitych artystów. Czy ich przekaz trafił do mieszkańców?

Tak, społeczna aprobata i uwaga, to najcenniejsze co udało się stworzyć dzięki galerii ms44. Wyspiarska lokalność skonfrontowana z kulturowymi wyzwaniami współczesnej sztuki, okazała się uniwersalna w swojej ciekawości i odważna w artystycznych wyborach. To dla mnie najpiękniejsze, że wokół miejsca sztuki udało się zgromadzić bardzo liczne grono osób zainteresowanych współczesną kulturą. Otwarcia wystaw, gromadzą taką publiczność, której mogą nam zazdrościć metropolie. Ten społeczny wymiar sztuki nadaje, ale i podtrzymuje sens, prowadzenia galerii. Mieszkańcy zarówno polskiej i niemieckiej części wspólnej wyspy są bardzo ciekawi sztuki współczesnej, czemu dają wyraz swoja obecnością.

Nie boisz się kontrowersyjnych projektów, jak chociażby wystawa „Topologia sieci”, która wzbudziła wiele emocji, szczególnie wśród katolickiej części społeczeństwa.

– Sztuka powinna budzić emocje, jest przecież językiem wywiedzionym z rzeczywistości i o niej opowiadającym. Zamykanie oczu na dramat, kontrowersje, nie umniejsza problemów współczesności a raczej je potęguje. Wystawa, o której wspominasz, nie była kontrowersyjna, choć miała w treści wątek obyczajowy, dotyczący rozumienia sfery sacrum, ale obyło się bez stosu.

Czy miałeś kiedyś chwilę zwątpienia?

Wątpię codziennie. Polska rzeczywistość jest wystarczająca opresyjna, aby odebrać chęć do działania, bez względu na to gdzie żyjemy i pracujemy. Skrajne upolitycznienie codziennego życia, urzędnicza biurokracja, rosnąca chciwość stająca się współczesnym paradygmatem, dotykają każdego. Nie pomaga żenująca wsobność polskiego artystycznego mainstreamu, której zupełnie nie rozumieją moi berlińscy znajomi artyści. Prowadzę tę galerię ponieważ jestem artystą i sztuka przeze mnie przepływa w sposób naturalny, nie chciałbym żyć inaczej, ale kulturowa peryferyjność Polski jest trochę bardziej dojmująca na prowincji. Na co dzień hołduję filozofii zawartej zawartej w eseju „Człowiek zbuntowany” Alberta Camus’a, to pomaga.

Nie zapomniałeś o świnoujskich artystach. Zainicjowałeś powstanie mitologii wysp, projektu, w
który miał bazować m.in. na ich dorobku. Udało się?

Akurat ten projekt jest procesem, czyli trwa, budując kapitał społeczny, ale też świadomą lokalność. Mit miejsca, to szereg wystaw, spotkań literackich, które mają na celu budowanie lokalnej mitologii 44 wysp. Operujemy z lokalnymi twórcami, najczęściej fotografami, bo jak mówiła Susan Sontag „fotografia to współczesny język”, w obszarze symboli, znaków, ale też historii rekonstruujących kulturową odrębność wysp. Przywracanie, ale i budowanie nowej historii miejsca, to fascynujący proces, angażujący wiele osób, choć samorząd nie jest nim szczególnie zainteresowany. Zainicjowaliśmy także przed kilkoma laty, razem restauratorką Ewelina Brygułą i krytykiem muzycznym Andrzejem Wiśniewskim, cykl regularnych koncertów profesjonalnych, często akademickich, twórców muzyki improwizowanej i jazzowej, Nowa Wyspa.

Cały czas starasz się pobudzać polsko-niemieckie relacje wśród twórców po obu stronach granicy.
Jest szansa na wspólne projekty?

Nie ma. Ja prezentuję, niestety zbyt rzadko, niemieckich twórców w galerii ms44, ale wyspiarskie międzygraniczne relacje kulturalne nie wyrastają poza format biesiad piwno-kiełbasianych. Niestety, wspólna wyspa Usedom/Uznam ubożeje pod względem miejsc kultury wysokiej. Świetna galeria w Benz, w której prezentowano choćby prace Lyonela Feiningera, gaśnie. Dla młodych twórców i nowego środowiska, zamknięty jest Kunstpavillon w Heringsdorfie. Wspólna wyspa nie posiada oprócz galerii ms44 żadnego miejsca prezentującego ambitną współczesną sztukę polską i niemiecką. Jedynym wydarzeniem kulturalnym o międzynarodowej renomie jest jeszcze, Usedomer Musikfestival. Jest on jednak reprezentatywny głównie dla niemieckiej części wyspy, bo polska strona, zamiast przyjąć rolę pełnoprawnego programowego i finansowego współorganizatora festiwalu, odgrywa rolę ubogiego kuzyna czekającego na to co zostanie z obiadu. To wypadałoby zmienić, przecież wyspa, na której wspólnie mieszkamy, jest jedna, kultura więc również mogłaby być podobna. Prawdziwym, prawdopodobnie utopijnym, marzeniem jest zbudowanie wspólnego polsko-niemieckiego Centrum Kulturalnego na wyspie. I nawet była wspaniała lokalizacja w dawnym kompleksie Kuturhausu w nadmorskim Zinnowitz. Niestety okazały budynek, został właśnie zamieniony w kolejny apartamentowiec. I taka właśnie przyszłość grozi całej wyspie, Kapitał zastępujący Sztukę łatwą rozrywką.

Plany na przyszłość?

Bardzo pragmatyczne, wyczekiwany generalny remont galerii, i właściwa forma jej instytucjonalności, która pozwoli na szybszy i szerszy rozwój, oraz sięgniecie po środki zewnętrzne. Na razie wystawienniczo i programowo galeria ms44 jest metropolitarna, ale instytucjonalnie, prowizoryczna. Byłoby miło, móc to zmienić.

Dziękuję za rozmowę.

(rj)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj również:

Nowy most na S3 prawie gotowy

23 maj 2024

Zakończyła się budowa najważniejszej części nowego mostu w Wolinie. Inwestycja powstaje w ramach modernizacji drogi ekspresowej S3 Szczecin-Świnoujście. Nad cieśniną Dziwna została nasunięta konstrukcja 1100 […]

Budują nad morzem, budują w górach. Chaotyczna zmiana krajobrazu

15 maj 2024

To co dzieje się w ostatnich latach w miejscowościach turystycznych śmiało można nazwać rewolucją. Zabudowa hotelowa i apartamentowa poszła tak daleko, że całkowicie zmieniła przestrzeń […]

Noc Muzeów w Świnoujściu inna niż zwykle

15 maj 2024

Szykuje się ciekawa Noc Muzeów w Świnoujściu. Otworzą się fortyfikacje, wieża widokowa oraz muzeum, będzie można zajrzeć pod pokład promu. A to wszystko już w […]

Pogoda
Kamery Plan miasta
Kursy walut

EUR

Średni NBP: Ładowanie...

© 2024 Baltic Portal balticportal.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Realizacja: KULIKOWSKI-IT.pl Strony internetowe Szczecin