Inselnorden

uboot.JPG

Przy nabrzeżu budzący grozę okręt podwodny. Zanurzony częściowo w wodzie. Przechodzimy przez trap spodziewając się w środku długiej sali przerobionej na nudnawe muzeum. Z pamiątkami, częściami wyposażenia i zdjęciami. Naszym oczom ukazuje się jednak wnętrze jednostki, która sprawia wrażenie, jakby nadal „żyła”. Jakby ktoś miał odcumować liny, zanurzyć ją pod wodę i odpłynąć. Tak wygląda nasza przygoda na okręcie podwodnym w Peenemünde, jednostce U 461 klasy Juliett zbudowanej ponad pół wieku temu dla 58 Brygady Okrętów Podwodnych Floty Bałtyckiej Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.

schmetterling_.JPG

Gdy wybrzeże Bałtyku smagane jest sztormami, a surowy klimat północnej Europy każe zakładać czapki i szaliki, aż trudno uwierzyć, że na Uznamie znajduje się najprawdziwsza tropikalna oaza porośnięta drzewami bananowymi i ananasowymi, krzewami imbiru i wanilii. Ta egzotyczna roślinność porasta wnętrze dawnej hali tenisowej w kurorcie Trassenheide, w której dziś mieści się największa w Europie farma motyli.

phaenomenta4_.jpg

Czy można jak Zeus strzelać piorunami albo jak Alfons Zitterbacke telefonować z pomocą blaszanej puszki i kabla telefonicznego? Ten, kogo interesują odpowiedzi na tego typu pytania, powinien odwiedzić muzeum eksperymentów fizycznych „Phänomenta“ w Peenemünde. Na liczącej 2500 m. kw. ekspozycji można „dotknąć” fizyki. Odwiedzający mają bowiem możliwość nie tylko przyglądania się eksperymentom, lecz również brania w nich udziału.

kopf_.JPG

Na świat warto czasem spojrzeć z innej perspektywy. Tę zasadę w życie wprowadziło dwóch polskich przedsiębiorców – Klaudiusz Gołos i Sebastian Mikiciuk. Zaskakujący efekt eksperymentu można zobaczyć w kurorcie Trassenheide na północno-zachodnim cyplu Uznamu. Właśnie tu stanął jedyny w Niemczech dom „na głowie”.

Subskrybuje zawartość