Zabójstwo przy ul. Marynarzy w Świnoujściu. Ruszył proces
18 gru 2025
W szczecińskim sądzie rozpoczął się proces kobiety oskarżonej o zabójstwo mężczyzny przy ul. Marynarzy w Świnoujściu. Do zdarzenia doszło w lipcu 2024 roku w mieszkaniu, gdzie systematycznie odbywały się głośne libacje. Według prokuratury, kobieta ugodziła swojego znajomego nożem w klatkę piersiową. Joannie G. grozi dożywocie.
Na pierwszej rozprawie zeznawali sąsiedzi zabitego Pawła M. Według nich mężczyzna był uczynny, ale w jego mieszkaniu była melina. Alkoholowe imprezy miały odbywać się systematycznie i często trwały dniami i nocami.
– Organizował głośne imprezy z alkoholem, które trwały tydzień, a czasem nawet dłużej – mówił jeden z mieszkańców budynku przy ul. Marynarzy.
Na jedną z takich imprez przyszła Joanna G. Była znajomą Pawła M. W zeznaniach kobieta przyznawała, że była dla niego nawet kimś więcej. Sugerowała, że mężczyzna był w niej zakochany. Nie pamięta chwili zabójstwa. Twierdzi, że była wówczas pijana i naćpana. Problemy z używkami kobieta ma od lat. Jak zeznała, w feralnym dniu Paweł M. próbował ją zgwałcić. Ktoś miał go od niej odciągnąć. Wątek udziału innych osób w libacji był badany przez policję. Wiadomo, że w mieszkaniu było słychać inne osoby, ale trudno było ich przesłuchać ze względu na brak możliwości ustalenia miejsca ich pobytu.
Na sali sądowej kobieta wyznała, że żałuje tego co się stało. W mieszkaniu nie znaleziono narzędzia zbrodni. Jeden z policjantów, tuż po zabójstwie, zauważył leżący w pobliżu bydynku nóż. To nim – według prokuratury – Joanna G. miała zadać śmiertelny cios. Kobietę zatrzymano w pobliżu miejsca zbrodni.
Dodaj komentarz