Wentylacja w tunelu jednak do bani?
24 lut 2025
Wentylacja w świnoujskim tunelu od początku budziła kontrowersje. Mnożyły się pytania o prawidłowe umiejscowienie ogromnych wiatraków i częstotliwość ich pracy. Kierowcy narzekali (i nadal narzekają) na intensywny zapach spalin. Wykonawca i obsługa tunelu zapewniali, że czujniki nie wskazują przekroczeń norm a nieprzyjemna woń jest zjawiskiem normalnym w takich obiektach.
Ciekawe informacje na ten temat przekazała niedawno radna Barbara Michalska, była zastępczyni prezydenta Świnoujścia Janusza Żmurkiewicza, która nadzorowała inwestycję z ramienia miasta. Jej zdaniem już podczas odbiorów została złożona reklamacja dotycząca wentylacji.
– Problem w tym, że teoretycznie spełnia normy bo nie zagraża zdrowiu, ale wiemy że nie działa tak jak byśmy tego oczekiwali. Jedna rura, w której odbywa się dwukierunkowy ruch stworzyła ogromny problem projektantom, którzy za priorytet postawili sprawy pożarowe, a więc takie zaprojektowanie wentylacji aby nie rozprzestrzeniała ognia w przypadku pożaru. To powoduje, że powietrze w środkowej części tunelu jest słabo wymieniane. Zaleta – jest bezpiecznie. Wada – za mała wymiana powietrza i czujemy spaliny. Albo wykonawca w ramach gwarancji poprawi tę sytuację albo będzie to trwała wada, za którą konsekwencje powinien ponieść wykonawca przy końcowym rozliczeniu tunelu – wyjaśnia na platformie społecznościowej B. Michalska.
Na razie nie wiadomo, czy jest możliwość poprawienia wentylacji w tunelu. Z pewnością wiązałoby się to z większymi opłatami za energię i serwis.
(rj)
Dodaj komentarz