Kochani Świnoujścianie, Wyspiarze
06 sty 2026
No i stało się! Prawdziwa rewolucja w polszczyźnie dokonała się. Trudno spamiętać tak wiele ważnych zmian. Niby to tylko(?) ortografia, ale jednak. Ktoś chce być […]
11 lip 2025
Polskie Stronnictwo Ludowe chce zniesienia dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Poseł tejże partii i zarazem wnioskodawca projektu w tej sprawie Michał Pyrzyk twierdzi (o zgrozo), że obecne prawo „tak naprawdę ogranicza (…) wolę mieszkańców – wyborców. Jeśli społeczność lokalna chce nadal wybierać tego samego sprawdzonego wójta czy burmistrza, to nikt nie powinien im tego zabraniać. Dwukadencyjność to ograniczanie demokracji, ponieważ zabiera ona mieszkańcom prawo do decydowania, kto ich reprezentuje”.
Poseł chyba za długo siedzi na Wiejskiej, albo za mało w terenie. Bo gdyby tak było, to doskonale wiedziałby, że owe prawo zostało wprowadzone po to, aby z lokalnego samorządu wyplenić nepotyzm a wręcz mafijne układy. Szczególnie w tych najmniejszych społecznościach. Tak było w całej Polsce zabetonowanej przez „wiecznych” wójtów, burmistrzów, prezydentów. I tak, dzisiejsze prawo nie jest idealne. Porządni samorządowcy muszą po dwóch kadencjach przekazać pałeczkę swoim następcom a ci mogą okazać się zwyczajnie łajdakami. Poseł chyba jednak nie wie, albo co gorsza udaje, że takich cenionych samorządowców jest niewielu. Jeżeli mają tak duże uznanie wśród ludu, to co im stoi na przeszkodzie ubiegać się o mandat ponownie, po przerwie na jedną kadencję?
Niestety, polityka, nawet ta samorządowa, szoruje po dnie i pewnie długo się z niego nie podniesie. Powrót do dawnego układu oznacza nic innego jak krok w stronę samorządowej dyktatury. Przykładem są samorządy wojewódzkie. Do dziś marszałkowie, którzy trzymają w rękach miliardy unijnych funduszy, są wybierani przez radnych a nie przez mieszkańców. W ten sposób mogą trwać na stołkach przez wiele lat. Może poseł powinien zająć się tym tematem?
Dodaj komentarz