Sztorm bije, molo obrywa
16 sty 2026
Ostatnie sztormy na Bałtyku pokazały swoją niszczycielską moc w Kołobrzegu. W mediach społecznościowych pojawiło się mnóstwo filmów pokazujących ogromne fale zalewające platformę na końcu mola. Po poprawie pogody przyszedł czas na naprawy.
Ja się dowiedzieliśmy, prace polegały na przebudowie oświetlenia na dolnym pokładzie końcowej części mola (tzw. głowicy). Jest to miejsce szczególnie podatne na uszkodzenia ponieważ to właśnie ten fragment mola najmocniej „walczy” z żywiołem. Znajdujące się tam urządzenia są nieustannie narażone na niszczące działanie słonej wody morskiej oraz silne drgania i naprężenia całej konstrukcji.
„Aby oświetlenie było niezawodne w tak trudnych warunkach, zastosowaliśmy materiały najwyższej jakości, czyli LED-owe źródła świata w oprawach o najwyższym stopniu ochrony (IP68), które standardowo montuje się pod wodą w basenach oraz kable wypełnione żelem (chroniącym przed wilgocią) umieszczone w giętkich rurach o zwiększonej odporności na uszkodzenia mechaniczne. Oświetlenie włącza się i wyłącza samoczynnie dzięki zegarowi astronomicznemu, który precyzyjnie reaguje na pory wschodu i zachodu słońca” – poinformował nas Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kołobrzegu.
Kołobrzeskie molo otwarto w 1971 roku. Ma długość 220 metrów i szerokość 9 metrów. Pomost spacerowy znajduje się około 4,5 metra nad poziomem morza.
rj
Dodaj komentarz