Dekada parkrunu Świnoujście. „Dlaczego nie u nas?”
08 wrz 2026
Trudno wyobrazić sobie sobotni poranek w Parku Zdrojowym bez parkrunu. Ludzie przychodzą, witają się, ktoś biegnie szybko, ktoś wolniej, ktoś maszeruje. Pięć kilometrów, które przez […]
19 sie 2026
19 sierpnia obchodzimy Światowy Dzień Fotografii. I chyba trudno o lepsze miejsce, żeby o fotografii mówić, niż Świnoujście. Fotografujemy tutaj dużo. Morze, port, promy, ludzi, architekturę, światło, codzienność i to, jak miasto się zmienia. Mamy fotografów zawodowych, artystów, pasjonatów i całkiem sporą społeczność ludzi, którzy po prostu patrzą uważniej. Powstają wystawy, projekty, plenery, grupy fotograficzne i kolejne inicjatywy. I może właśnie dlatego coraz mocniej widać pewien paradoks: w mieście z tak aktywnym środowiskiem fotograficznym nie ma miejsca poświęconego fotografii – galerii lub małej przestrzeni wystawienniczej, miejsca spotkań, rozmów i pokazywania obrazu. I to nie tylko od święta. Mam poczucie, że taka potrzeba już istnieje. Społeczna, artystyczna, ale też zwyczajnie ludzka. Bo fotografia jest jednym z najprostszych sposobów opowiadania o miejscu, w którym żyjemy. Zatrzymuje ludzi i przestrzenie, których za chwilę może już nie być, buduje pamięć miasta. Dzisiaj jednak przede wszystkim cieszmy się fotografią. Tym jednym kadrem, który zatrzymał coś na sekundę. Światłem, którego już za chwilę nie będzie. Twarzą, gestem, miejscem. Róbmy zdjęcia. Pokazujmy je, oglądajmy fotografie innych. Bo może właśnie z tych tysięcy zatrzymanych chwil powstaje portret Świnoujścia, którego nikt inny za nas nie zrobi.
Agnieszka Natorska
Foto: Agnieszka Natorska
Dodaj komentarz