Ropa, gaz, kontenery. Czy przemysł wytnie turystykę na świnoujskich wyspach?
05 sie 2026
Ostatnie lata dla mieszkańców wyspy Uznam i Wolin są naznaczone obawami przed planowaną industrializacją Wybrzeża. Zarówno po polskiej jak i niemieckiej stronie wyspy coraz częściej słychać głosy krytyczne wobec takich działań. Mieszkańcy, samorządowcy i organizacje ekologiczne ostrzegają, że nadmierne uprzemysłowienie mogłoby zmienić charakter regionu kojarzonego z turystyką i przyrodą, zwiększyć presję na cenny ekosystem Zatoki Pomorskiej oraz osłabić wizerunek kurortów. Właśnie te argumenty stały się fundamentem międzynarodowej petycji, pod którą podpisało się już blisko 89 tysięcy osób.
Źródłem ostatniego sporu jest odwiert „Wolin East 1”, wykonany przez kanadyjską spółkę Central European Petroleum około sześciu kilometrów od brzegu Świnoujścia. Polskie i niemieckie organizacje ekologiczne połączyły siły przeciwko potencjalnej eksploatacji złóż. Petycję w tej sprawie podpisało blisko 89 tysięcy osób. We wrześniu dokument ma trafić do Komisji Europejskiej. Celem inicjatywy jest nie tylko zatrzymanie projektu w rejonie wysp Wolin i Uznam, ale także doprowadzenie do całkowitego zakazu nowych inwestycji związanych z wydobyciem paliw kopalnych na Morzu Bałtyckim.
Platforma Central European Petroleum w rejonie Świnoujścia
– Produkcja ropy i gazu w płaskich wodach przybrzeżnych u wybrzeży wyspy Uznam i Wolin niesie ze sobą zbyt wysokie ryzyko dla tych pięknych obszarów rekreacyjnych. Potencjalne zanieczyszczenie środowiska, niebezpieczeństwo możliwych incydentów z tak małą wymianą wody na Morzu Bałtyckim, oznaczają katastrofę dla Wybrzeża i dla mieszkańców, a także dla turystyki związanej z naturą – mówi Rainer Sauerwein, członek zarządu Inicjatywy Obywatelskiej Habitat Vorpommern.
Według szacunków inwestora pod dnem morskim może znajdować się ponad 33 miliony ton ropy naftowej oraz około 27 miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego. To największe złoże odkryte w Polsce. Wizja miliardów złotych z wydobycia jest więc niezwykle kusząca. Tymczasem organizacje ekologiczne wskazują na ryzyko podwodnego hałasu podczas prac, możliwość zanieczyszczenia wód oraz zagrożenie dla wyjątkowo wrażliwego ekosystemu Zatoki Pomorskiej. Szczególne obawy dotyczą bałtyckich morświnów, jednego z najbardziej zagrożonych gatunków ssaków morskich w Europie, a także ptaków wodnych i migrujących, które licznie wykorzystują ten akwen jako miejsce odpoczynku i zimowania. Ekolodzy przypominają również, że Morze Bałtyckie należy do mórz o bardzo ograniczonej wymianie wód, dlatego ewentualne skażenie mogłoby utrzymywać się przez długi czas.
Niemieckie organizacje domagają się przeprowadzenia pełnej transgranicznej oceny oddziaływania na środowisko zgodnie z Konwencją z Espoo. Berlin nie może jednak zablokować inwestycji prowadzonej na polskim obszarze morskim, dlatego przeciwnicy projektu liczą przede wszystkim na działania instytucji Unii Europejskiej.
W ostatnim czasie niemieckie media szeroko opisują także nowy wątek całej sprawy. Spółka Neptune Energy wystąpiła do urzędu górniczego w Stralsundzie z wnioskiem o rozszerzenie swojego obszaru koncesyjnego aż do granicy z Polską. Firma chce sprawdzić, czy potencjalne złoże nie rozciąga się również pod niemiecką częścią Bałtyku.
Światowy Dzień Fotografii. Świnoujście – miasto, na które lubi się patrzeć
19 sie 2026
19 sierpnia obchodzimy Światowy Dzień Fotografii. I chyba trudno o lepsze miejsce, żeby o fotografii mówić, niż Świnoujście. Fotografujemy tutaj dużo. Morze, port, promy, ludzi, […]
Hel zamienia się w Normandię. Wielka inscenizacja nad Bałtykiem
16 sie 2026
Na tydzień Hel zamieni się w wojenny teatr, a spokojne na co dzień ulice i plaże staną się scenografią jednej z największych operacji militarnych XX […]
Gigantyczna chorągiew na świnoujskiej latarni. Polska duma po horyzont
14 sie 2026
Szykuje się kolejna spektakularna akcja na świnoujskiej latarni. W sobotę, z okazji Święta Wojska Polskiego na szczyt Królowej Jasności zostanie wciągnięta ogromna bandera Wojska Polskiego, […]
Dodaj komentarz