Noclegi nie takie drogie, ale… portfele drenują dodatki
26 lip 2026
Ceny noclegów w polskich kurortach i uzdrowiskach nie wydają się wygórowane. Nawet w sezonie letnim można bez problemu znaleźć oferty za 400-500 zł za pokój dwuosobowy za noc. Koszty mogą być jednak większe, bo wiele hoteli pobiera różnorakie opłaty dodatkowe. W niektórych przypadkach mogą one zwiększyć wydatki na nocleg nawet o połowę! Niektóre z nich są zaskakujące. Przekonał się o tym jeden z turystów, który przyjechał do Świnoujścia.
„Przyjeżdżam do hotelu w Świnoujściu przed godziną zameldowania. Pytam recepcjonistę, czy mogę zostawić bagaż. I słyszę, że tak… ale to kosztuje 55 złotych! Zamurowało mnie. Pierwszy raz spotkałem się z opłatą za przechowywanie bagażu w hotelu”,relacjonuje turysta.
Mężczyzna podkreśla, że przez lata podróżowania przyzwyczaił się do tego, że pozostawienie walizki przed rozpoczęciem doby hotelowej lub po wymeldowaniu jest zwykłą uprzejmością ze strony hotelu. Tym razem było inaczej.
„Zazwyczaj jest to standardowa przysługa dla gości. Tym bardziej zaskoczyło mnie, że hotel zażyczył sobie 55 zł za przechowanie bagażu. Dodam tylko, że pokój kosztował ponad 600 zł za noc”, dodaje turysta.
Historia wywołała gorącą dyskusję w internecie. Hotel nie odniósł się do słów klienta, choć na jego profilu w mediach społecznościowych wielu internautów prosiło o wyjaśnienia. Jednocześnie wiele osób przyznało, że z podobną opłatą nigdy się nie spotkało.
„Nigdzie w cywilizowanych hotelach się nie płaci. Są nawet takie, gdzie można bezpłatnie zostawić bagaż po wymeldowaniu i spokojnie zwiedzać miasto lub czekać na lot” – napisał jeden z internautów.
Podobne doświadczenia opisują osoby mieszkające za granicą.
„Mieszkam w Grecji i w żadnym hotelu nie spotkałam się z taką opłatą. Ostatnio przeglądałam oferty nad polskim morzem i łapałam się za głowę. W Grecji prąd jest droższy, podatki są wyższe, a pokój ze śniadaniem często kosztuje mniej niż w Polsce. Czasami lot, hotel i wynajęcie samochodu wychodzą taniej niż wakacje nad Bałtykiem” – komentuje jedna z internautek.
Sprawdziliśmy, jakie dodatkowe opłaty czekają na gości w polskich hotelach. Okazuje się, że jest ich całkiem sporo. Standardem stały się opłaty za parking, które w sezonie letnim sięgają nawet 140–150 zł za dobę. Za pobyt z psem goście najczęściej muszą dopłacić od 75 do 115 zł za dobę, a w niektórych obiektach jeszcze więcej w przypadku większych zwierząt. Zdarzają się również opłaty za wypożyczenie szlafroka (28 zł), łóżeczka dziecięcego czy depozyt zwrotny zabezpieczający ewentualne szkody. Sumując wydatki wakacyjny nocleg może być całkiem kosztowny.
Trzeba jednak dodać, że wiele hoteli stara się przyciągnąć gości bogatym pakietem świadczeń w cenie pobytu. W renomowanych obiektach w Świnoujściu, Międzyzdrojach czy Kołobrzegu standardem są śniadania, dostęp do stref wellness z basenami i saunami, siłowni, atrakcji dla dzieci czy bezpłatnego Wi-Fi. Co istotne, pozostawienie bagażu przed zameldowaniem lub po wymeldowaniu w wielu hotelach w Polsce nadal pozostaje bezpłatną usługą dla gości.
Dodajmy, że według przepisów obiekty noclegowe mają prawo samodzielnie ustalać cennik usług dodatkowych. Wszystkie opłaty powinny być jednak jasno przedstawione przed dokonaniem rezerwacji, aby goście nie byli zaskakiwani na miejscu.
Dodaj komentarz