Dekada parkrunu Świnoujście. „Dlaczego nie u nas?”
08 wrz 2026
Trudno wyobrazić sobie sobotni poranek w Parku Zdrojowym bez parkrunu. Ludzie przychodzą, witają się, ktoś biegnie szybko, ktoś wolniej, ktoś maszeruje. Pięć kilometrów, które przez […]
05 sty 2025
Mocnym akcentem rozpoczął się rok artystyczny w świnoujskiej Galerii ART. Właśnie dziś, 4 stycznia 2025 roku o godz. 18:00 odbył się wernisaż wystawy z okazji 60-lecia pracy twórczej Mariana Zwierzchowskiego. Tego wieczoru artysta symbolicznie obchodził także swoje 80. urodziny.
Marian Zwierzchowski to wszechstronny twórca – malarz, grafik, projektant form przemysłowych i technolog, który przez dekady swojej pracy artystycznej zdobył uznanie w Polsce i za granicą. Urodzony w 1944 roku, swoją drogę rozpoczął jako członek Puławskiego Klubu Plastyków, wystawiając m.in. w Kazimierzu Dolnym i Lublinie. W latach 80. wyemigrował na Zachód, gdzie tworzył i współpracował z wieloma firmami, projektując formy przemysłowe. Pasją artysty są podróże – odwiedził m.in. Alaskę, Japonię, Meksyk i Chiny, czerpiąc inspiracje z różnorodnych kultur. Od 2007 roku związany jest ze Świnoujściem, gdzie aktywnie uczestniczy w życiu artystycznym miasta. Brał udział w międzynarodowych projektach, a jego prace wystawiane były m.in. w Berlinie, Hamburgu i Nowym Jorku.
Obrazy Zwierzchowskiego są pełne pasji, kreatywności i radości życia, a on sam daleki jest od stereotypu „cierpiącego artysty”. Niechętnie sprzedaje swoje prace, nie odczuwając takiej potrzeby. Można powiedzieć, że jest szczęściarzem, który tworzy z czystej pasji, a nie z konieczności. Inspiracje czerpie z własnych przeżyć, otoczenia i ludzi, których darzy sympatią. Tę energię przenosi na płótno za pomocą akrylowych farb. Wystawa jubileuszowa jest prawdziwą podróżą przez sześć dekad twórczości od pierwszych pejzaży inspirowanych Kazimierzem Dolnym po współczesne obrazy poruszające również wątki polityczne. Ograniczona przestrzeń wystawowa pozostawia pewien niedosyt, jednak daje przedsmak bogactwa twórczości artysty, który zasługuje na jeszcze większe uznanie.
Tekst i fot: Agnieszka Natorska









Dodaj komentarz