Hotelarze i gastronomicy pod kreską. Jaka jest prawda o bogactwie w turystyce?
23 gru 2025
Czy hotelarze i gastronomicy zarabiają ogromne pieniądze? Czy zarobki w branży turystycznej są wysokie? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, bo zależy od wielu czynników. Jedno jest pewne. Konkurencja jest coraz większa i nie można już liczyć na ogromne zyski. Zarabiają najwięksi a głównym warunkiem sukcesu wciąż jest lokalizacja.
Według danych Krajowego Rejestru Długów branża HoReCa (Hotel, Restaurant i Catering/Café) jest na minusie już 470 mln zł. To o 91 mln zł więcej niż rok wcześniej. Liczba dłużników wzrosła o 900 firm. Na Pomorzu Zachodnim sytuacja jest stabilna, bowiem ruch turystyczny nad morzem (podobnie jak w górach) jest znacznie większy niż w innych regionach kraju.
Kołobrzeg
Jak wynika z raportu, wzrost zadłużenia wśród firm HoReCa nie wynika z odpływu klientów. Połowa konsumentów deklaruje, że odwiedza restauracje równie często jak rok wcześniej. Podobnie jest w przypadku zamówień na wynos — Polacy nie rezygnują z jedzenia poza domem. Problem polega na tym, że coraz trudniej jest pogodzić rosnące koszty z oczekiwaniami gości. Aż 72 proc. klientów wskazuje ceny jako główną barierę częstszych wizyt, więc restauratorzy i hotelarze nie mogą podnosić stawek.
I jest w tym sporo racji. Koszty pracownicze, energii, produktów rosną. Tymczasem konkurencja doprowadziła do zatrzymania cen w hotelach. Ofert noclegów jest mnóstwo i klienci mają wiele opcji do wyboru. Nocleg nad morzem poza sezonem kosztuje już 200-300 zł za dobę dla dwóch osób. Ceny w restauracjach też się zatrzymały. Obiady kosztują 30-35 zł, czyli tyle ile dwa lata wcześniej. Owszem, są restauracje, gdzie danie kosztuje 60-70 zł, ale takie ceny są w lokalach w najlepszych lokalizacjach.
Nad morzem buduje się coraz więcej i więcej
A zarobki? Branża turystyczna nie jest wśród pracowników postrzegana za atrakcyjną. Wynagrodzenia rzadko przekraczają najniższą krajową. To dlatego coraz więcej firm musi posiłkować się pracownikami z odległych krajów, głównie z Azji. Sytuację ratują dziś obywatele Ukrainy, ale gdy skończy się wojna, kryzys może się pogłębić.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, zaledwie 17 proc. firm deklaruje, że nie mają problemów. Inni narzekają na wysokie koszty zatrudnienia (75 proc. firm). Choć koniunktura w noclegach i gastronomii poprawiła się dla 14,1 proc. firm, to niemal tyle samo – 13,4 proc. – odczuło pogorszenie. Prognozy na kolejne miesiące są już trochę lepsze. Przedsiębiorcy spodziewają się też niewielkiego wzrostu zatrudnienia i, niestety, większego niż wcześniej przewidywano, wzrostu cen.
– Nawet pełny lokal nie gwarantuje dziś rentowności, bo rosnące koszty energii, pracy i produktów potrafią zjeść całą marżę. Przewagę zyskają ci, którzy zainwestują w energooszczędne urządzenia obniżające zużycie prądu, systemy rezerwacji online – które aż 78 proc. gości uznaje za najbardziej przydatną technologię – oraz narzędzia AI do analizy rentowności każdego dania w czasie rzeczywistym. To już nie kwestia mody, lecz warunek utrzymania płynności finansowej – uważa Sandra Czerwińska, ekspertka Rzetelnej Firmy.
Nieukończony megahotel w Pobierowie
Analiza wiarygodności płatniczej przeprowadzona przez Krajowy Rejestr Długów wskazuje, że HoReCa należy dziś do najbardziej ryzykownych obszarów działalności w gospodarce. Ponad 37 proc. firm z tej grupy ma ocenę wiarygodności płatniczej na poziomie D–H, co oznacza podwyższone lub bardzo wysokie ryzyko braku terminowych płatności. Z tego aż 13 proc. przedsiębiorstw z gastronomii, hotelarstwa i cateringu otrzymało najniższą możliwą ocenę. W ich przypadku zalecana jest sprzedaż czegokolwiek tylko za gotówkę.
Zabudowa apartamentowa nad morzem
– Tylko 62,3 proc. firm z HoReCa można dziś uznać za względnie stabilne finansowo. To oznacza, że cztery na dziesięć firm w tej branży budzi poważne wątpliwości co do swojej wypłacalności. Tak duży odsetek firm z najniższą oceną wiarygodności oznacza, że w tej chwili wielu restauratorów, hotelarzy i firm cateringowych funkcjonuje na granicy wypłacalności. Dla ich kontrahentów to wyraźny sygnał, że przed rozpoczęciem współpracy warto dokładnie sprawdzać sytuację finansową partnera. Im większe ryzyko, tym większe prawdopodobieństwo, że faktura nie zostanie opłacona w terminie – uważa Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.
Tylko u nas: GH Corso tłumaczy zamknięcie kina. Będzie nowe rozdanie
21 sty 2026
Zamknięcie jedynego kina w Świnoujściu wywołało szok wśród mieszkańców. Wrzawa wokół zaistniałej sytuacji doczekała się nawet politycznego akcentu. Teraz poznaliśmy więcej szczegółów. Okazuje się, że […]
Oceanarium chce rozbudowy, mieszkańcy protestują. Wrze w Międzyzdrojach
21 sty 2026
Prawie 300 mieszkańców Międzyzdrojów podpisało się pod petycją przeciwko rozbudowie miejscowego Oceanarium. Dokument będzie dziś 21 stycznia o godz. 12 rozpatrywany na posiedzeniu Komisji Skarg, […]
Czas rozgrzać zimę nad morzem. Niemcy dają przykład
20 sty 2026
W najbliższy piątek (23 stycznia), tuż obok Świnoujścia, rozpoczyna się jedna z najważniejszych zimowych imprez na wyspie Uznam – mistrzostwa świata w wyścigach z koszami […]
Dodaj komentarz