FElieton: wzgórze złamanych serc

5.jpg
2.jpg
4 (1).jpg
1.jpg
gom1.jpg

Rocznicowe uroczystości na niemieckim wzgórzu Golm (19.11) upamiętniające tysiące ofiar alianckiego nalotu na Świnoujście w 1945 roku miały w tym roku wyjątkowy charakter. Po raz pierwszy były tłumaczone symultanicznie na język polski. Od kilku już lat coraz więcej tej „polskości” jest na tym najwyższym uznamskim wzgórzu. Mariusz Siemiątkowski, dyr. naukowy JBS Golm stwierdził: „Jak długo Polacy będą chcieli uczestniczyć w tej godzinie pamięci, jak również tej z 12 marca, tak długo będziemy się starać o tłumaczenie. Myślę, że jest to bardzo ważne, by być świadomym uczestnikiem i zrozumieć przesłania tych przemówień, dlatego staramy się to wszystko ułatwić”.

To kolejny krok, aby to miejsce stało się ważne dla przyszłych pokoleń. Na wzgórzu są już tablice w języku polskim, a na telefon komórkowy można pobrać aplikację o dawnych wydarzeniach. Są w końcu Polacy pracujący w Międzynarodowym Ośrodku Edukacji i Spotkań Młodzieży Golm. I jak słusznie zauważył prof. dr hab. Robert Traba z Centrum Badań Historycznych Polskiej Akademii Nauk w Berlinie najważniejsze jest, by wzajemnie wiedzieć o przeszłości sąsiada. To bardzo istotne dla budowania wzajemnych relacji opartych na szczerości i wybaczeniu.

- Polskie i niemieckie pamiętanie jest inne, ale nie musi się wykluczać. Często mówimy o "końcu niemieckiej historii" w Danzig, Stettin, czy w Swinemünde, w roku 1945. Ale czy nie warto pamiętać równie mocno, że początek dramatycznego przerwania ciągłości nastąpił najpierw w roku 1933, a później w 1939, gdy Niemcy hitlerowskie napadły na Polskę? Wspólnota losów Polaków i Niemców, związana z wysiedleniem milionów ludzi "z ich Wschodu", będzie tylko wówczas zrozumiała, gdy gruntownie przerobimy okres niemieckiej okupacji Polski 1939-1945. Ciągle jest to słabo zapisana historia zarówno w niemieckich podręcznikach, jak i świadomości historycznej. Tu na Wyspie Uznam, na cmentarzu Golm, w sąsiedztwie polskiego Świnoujścia dokonuje się w lokalnym wymiarze nowe otwarcie w polsko-niemieckim przepracowaniu tragicznej historii XX wieku. Na najbliższej sesji Bundestagu wieloletni poseł i opozycjonista w NRD, Wolfgang Thierse, zgłosi obywatelski wniosek, by w Berlinie powstał pomnik polskich ofiar niemieckiego narodowosocjalistycznego terroru. Mam wrażenie, że tu, na wyspie Uznam, dzięki wspólnej, dobrosąsiedzkiej inicjatywie świadomość asymetrii polsko-niemieckiej historii jest dobrze znana – mówił prof. dr hab. Robert Traba podczas niedzielnych uroczystości.

Pastor Annegret Möller-Titel z Kościoła Ewangelickiego Benz-Usedom dodała: "W przypadku smutku nie ma jednostki miary, nie można jej ani zmierzyć ani zważyć, nie ma dla niego okresu wygaśnięcia. Dzień Pamięci - Dzień Żałoby Narodów. W pewnym sensie jestem wdzięczna z a to, że dzisiaj obchodzimy razem ten dzień jako Niemcy i Polacy, i że obchodzony jest on także w innych miejscach, ponad narodowe granice.Wiemy, że każdy naród ma swoje dni żałobne - dobrze, jeśli w nich nie rozliczamy, nie porównujemy, nie oceniamy, ale pomagamy sobie nawzajem".

Piękne to były słowa. Szkoda, że wiele osób mieszkających na pograniczu zapomina o nich w codziennym życiu. Potrafimy pięknie słuchać, gorzej z wykonaniem. Może potrzeba kilku pokoleń, aby to się zmieniło? Oby nastąpiło to jak najszybciej. Historia wielokrotnie pokazała, która droga w prosty sposób prowadzi do zagłady.

Czapki z głów organizatorom uroczystościom na wzgórzu Golm oraz wcześniejszej wystawy o Powstaniu Warszawskim w dawnym ośrodku doświadczalnym broni rakietowej III Rzeszy w Peenemünde z udziałem prof. Zbigniewa A. Kruszewskiego - żołnierza Szarych Szeregów i Armii Krajowej, uczestnika Powstania Warszawskiego. Szkoda, że o takich wydarzeniach nie mówi się w mediach. Tymczasem o marszu podczas Narodowego Święta Niepodległości słychać na całym świecie. W taki o to sposób historia niebezpiecznie zaczyna ustępować histerii. Czy takiego świata chcemy dla przyszłych pokoleń?

Foto: Fabian Schwanzar JBS Golm

Dodaj nową odpowiedź

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

[] Najnowsze komentarze

Titel Autor Data
Holdu Pruskiego Anonim 28 mrz. 2018 - 19:39
Dyalise Anonim 15 st. 2018 - 18:36
Quappen kaufen Anonim 6 gru. 2017 - 20:25
Przysługa? Anonim 7 li. 2017 - 09:41
Co gorsza przybędą kolejne transporty siarki Anonim 28 paź. 2017 - 09:21
Racja! Anonim 24 paź. 2017 - 20:20

[] Najczęściej czytane

1W portal.jpg

Po wielu miesiącach opóźnienia ruszył remont ulicy Wojska Polskiego. Jako pierwszy przebudowywany jest odcinek od granicy państwa do ulicy Bałtyckiej. Na tym odcinku ruch samochodów odbywa się wahadłowo, sterowany sygnalizacją świetlną. Kierowcy powinni zwracać uwagę na oznakowania pionowe i poziome oraz stosować się do sygnalizacji świetlnej. Do Niemiec możemy bez problemu pojechać ulicą Grunwaldzką kierując się na Garz.

event.jpg

To wydarzenie, na którym trzeba być! W sobotę , 6 października z okazji 73. rocznicy przejęcia Świnoujścia przez polską administrację, grupa pasjonatów historii spróbuje zaprezentować jak wyglądały wydarzenia w 1945 roku. W mieście nad Świną żyło wówczas blisko 22000 Niemców i 500 Polaków. W historycznym evencie wezmą udział historyczne pojazdy, ale najważniejszym zadaniem pasjonatów będzie próba oddania atmosfery tamtych październikowych dni. Dodajmy, że Świnoujście zostało objęte przez polską administracje jako ostatni skrawek terytorium, przyznany Polsce podczas konferencji poczdamskiej.

elsa portal.jpeg

Mało kto wie, ale w samym sercu Świnoujścia, mieszkała słynna baronowa Elsa von Freytag-Loringhoven (1874–1927), artystka, skandalistka, poetka, rzeźbiarka i performerka. O jej historii i dokonaniach mówi się dziś w kurorcie niewiele, a przecież jej działalność jest znana nie tylko w Europie. Świnoujscy artyści postanowili przybliżyć turystom i mieszkańcom wyspy Uznam jej kontrowersyjną postać.